CZłUCHÓW. Grasuje autostopowicz-morderca?

Monika Niemczyk, 06 marzec 2014, 07:15
Średnia: 3.0 (1 głosów)
Elegancki mężczyzna w czarnym garniturze, w dodatku ze stylową teczką. Po takiej osobie nie można spodziewać się raczej niczego złego. Z takiego założenia wyszła kobieta, która miała wziąć tak ubranego mężczyznę na tzw. stopa z Debrzna do Człuchowa. Kiedy jednak okazało się, że we wspomnianej teczce zamiast dokumentów jest siekiera i nóż, mężczyzna wzbudzający dotychczas zaufanie, nagle okazał się być śmiertelnie niebezpieczny.
CZłUCHÓW. Grasuje autostopowicz-morderca?

Mężczyzna poprosił kobietę o podwiezienie do Człuchowa, bo jak mówił jego auto po prostu nawaliło. Mieszkanka powiatu była uczynna, mężczyzna nie miał w sobie nic z bandziora, a w dodatku był środek dnia, zadeklarowała pomoc. Rozmowa, jak to z nieznajomym autostopowiczem, toczyła się głównie o pogodzie, braku pracy i innych bzdurach, które zazwyczaj „przerabia” się z obcymi. Mężczyzna jednak nagle miał zejść na bardziej poważny, wręcz śmiertelny temat. Bo jak inaczej można odczytać zdanie, które usłyszała kobieta, a zmroziło jej krew w żyłach. - Pięknie wyglądałaby pani w trumnie – odezwał się nagle autostopowicz. Co się później wydarzyło? O tym w najnowszym wydaniu "Tygodnika Człuchowskiego" nr 10/149

Artykuł wyświetlono 15760 razy
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Jan Nielek - 06 marzec 2014, 23:30

No bez jaj, przecież to jest miejska legenda, do tego starsza on internetów

Dodaj komentarz
Sobol%20reklama