PRZECHLEWO. To był weekend cudów

Monika Niemczyk, 14 grudzień 2017, 09:31
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Wózek rehabilitacyjny dla sześcioletniej Marysi, a dla mamy Moniki trylogia Tolkiena. W paczce znalazła się także wiertarko-wkrętarka, o której marzył pan Grzegorz. Te przedmioty oraz mnóstwo innych upominków do rodziny Borowickich przyjechało prosto z Brukseli. W ramach Szlachetnej Paczki Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej przygotował prezent właśnie dla rodziny z Przechlewa.
PRZECHLEWO. To był weekend cudów

Marysia z wypiekami na twarzy w ostatnią sobotę oczekiwała gości. Wiedziała, że kiedy na podwórko jej domu wjedzie samochód, to w jednym z kartonów znajdzie się wózek rehabilitacyjny. Ten, z którego dotychczas korzystała jest już za mały i podczas spaceru mała szorowała stopami po ziemi. Bez wózka niestety nie może wybierać się na dłuższe wypady, bo ma problem z chodzeniem. - Marysia urodziła się z dziecięcym porażeniem mózgowym, przeżyła już wiele zabiegów i operacji. Cały czas też jest rehabilitowana – tłumaczy mama Monika. Ostatnia operacja odbyła się w listopadzie. Jeszcze parę tygodni odpoczynku i Marysia będzie mogła już wrócić do koleżanek i kolegów z zerówki. Tymczasem całą ekipę Szlachetnej Paczki przyjęła z otwartymi ramionami i sercem.

Gdzie jeszcze dotarła ekipa Szlachetnej Paczki? O tym w najnowszym wydaniu "Tygodnika Człuchowskiego" nr 50/346 

Artykuł wyświetlono 509 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Sobol%20reklama