08:58 28-12-2017

Jednego jestem pewien: piszę właśnie najtrudniejszy tekst, z jakim przyszło mi się zmierzyć. Gdy podejmowałem decyzję o odejściu z „Tygodnika Człuchowskiego”, przypuszczałem, że w tym samym momencie, w którym pożegnam się z Czytelnikami, będę życzył powodzenia swojemu następcy. Wydawca zdecydował jednak, że nasz tytuł nie będzie się już dłużej ukazywał. Z pewnością dla wielu osób jest to zaskoczenie. Nam również niełatwo wyobrazić sobie nasze podwórko bez „Tygodnika Człuchowskiego”.

Komentarze do artykułu "POŻEGNANIE NACZELNEGO: O Czytelnikach wielką literą".

Jan STRASZNY
17:26 28-12-2017

nad czym tu płakać poziom artykułów często słaby typowo wiejski w swej prostocie, poważne tematy traktowane z dystansem abym tylko nikomu krzywdy nie zrobił , ech słaba gazeta musiała upaść

Odpowiedz